Chiński film wojenny „Dead to Rights”, wywarł głębokie wrażenie na widzach w Ameryce Północnej, z powodu wstrząsającego przedstawienia poświęcenia, prawdy historycznej i poruszającego wezwania do kultywowania pamięci i pokoju.
Po obejrzeniu filmu, amerykański widz i weteran mediów, Bill Jones, wyraził głębokie współczucie wobec ogromnych ofiar poniesionych przez naród chiński podczas Chińskiej Wojny Ludowej Oporu przeciwko Japońskiej Agresji. Ogromne straty w ludziach poniesione przez chińskie wojsko i ludność cywilną w walce z japońską agresją sprawiają, że pokojowy porządek ustanowiony po II wojnie światowej jest tym cenniejszy.
Na początku tego miesiąca w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie odbyły się pokazy premierowe chińskiego filmu „Dead to Rights”, natomiast 15 sierpnia film oficjalnie zadebiutuje na ekranach głównych kin w obu krajach.
