pt.. wrz 30th, 2022

Podczas gdy w Ukrainie toczy się krwawa wojna zapoczątkowana przez Putina, na Cyprze, w kraju gdzie Rosjanie chętnie spędzają wakacje, odbyła się prorosyjska demonstracja. “Grupa Polaków, którzy byli świadkami tego marszu, w pewnym momencie powitała kilkoro z demonstrantów tak, jak zrobił to strażnik graniczny z Wyspy Węży »witając« rosyjski okręt wojenny. Oczywiście doprowadziło to do słownej konfrontacji i serii wyzwisk z obu stron” — pisze w liście do redakcji polski turysta, który był świadkiem zdarzenia.

  • Cypr nadal jest otwarty dla rosyjskich turystów. Od 1 marca 2022 r. zasady wjazdu do tego kraju praktycznie wróciły do takich samych warunków jak w sezonie letnim 2021
  • Turystyka jest ważnym sektorem gospodarki na Cyprze, a Rosjanie stanowią 20 proc. wszystkich międzynarodowych turystów w kraju
  • Polski turysta pan Bartosz spędził urlop na Cyprze na początku kwietnia, kiedy to odbyła się prorosyjska demonstracja
  • — Wszystko to miało miejsce dokładnie w tym samym dniu, kiedy dowiedzieliśmy się o masowych mordach zorganizowanych w Buczy. Na zdjęciach z Buczy na wrakach rosyjskich pojazdów opancerzonych była również widoczna litera “Z” — pisze w liście do redakcji pan Bartosz
  • Polak dodaje, że doszło do ostrej wymiany zdań i przepychanek między demonstrantami a polską grupą turystów
  • Jednak prorosyjskie parady odbywają się nie tylko na Cyprze. W ostatnich dniach wydarzenia tego typu miały miejsce w niemieckich miastach

Cypr to jeden z wakacyjnych kierunków cieszący się popularnością wśród rosyjskich turystów. Turystyka jest ważnym sektorem gospodarki na Cyprze, a Rosjanie stanowią 20 proc. wszystkich międzynarodowych turystów w kraju, będąc drugim co do wielkości rynku po Wielkiej Brytanii.

Dlatego Cypryjczycy zwykle z otwartymi ramionami przyjmowali rosyjskich turystów. Ten kraj nadal jest dla nich dostępny. Od 1 marca 2022 r. zasady wjazdu na Cypr praktycznie wróciły do takich samych warunków jak w sezonie letnim 2021.

Dla obywateli Rosji wizy wszystkich kategorii są bezpłatne. Jak powiedział w rozmowie z Onet Podróże Radosław Damasiewicz, prezes Travelplanet.pl Rosjanie mogą bez problemu dotrzeć na Cypr. — Bardzo uproszczone są procedury wjazdowe na Cypr. Wizę można pobrać na lotnisku lub za pośrednictwem agenta turystycznego — wyjaśnia.

  • Polscy turyści unikają rosyjskich wczasowiczów? “Zdarzają się bójki”

Jak się okazuje, na Cyprze odbywają się nawet prorosyjskie demonstracje. Świadkiem jednej z nich był polski turysta. Pan Bartosz postanowił opisać swoje doświadczenia w liście do redakcji Onet Podróże.

Jego treść publikujemy poniżej.

Demonstracja na Cyprze. “Słowna konfrontacja i seria wyzwisk”

Planowaliśmy z małżonką wyjazd w pierwszą rocznicę ślubu już od jakiegoś czasu. Przed wybuchem wojny w Ukrainie rozważaliśmy Tunezję, Turcję, Egipt. Niemniej jednak w związku z agresją Rosji na Ukrainę rozmyślnie chcieliśmy uniknąć kierunków popularnych wśród rosyjskich turystów. Nie wyobrażaliśmy sobie wypoczynku w jednym hotelu z obywatelami Rosji, podczas gdy w tym samym czasie inni obywatele Rosji mordują, gwałcą i bombardują ukraińskie miasta. Dlatego też nasz wybór padł na Republikę Cypru — oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że Cypr był również popularnym kierunkiem wypoczynku Rosjan, ale zakładaliśmy, że w związku z zakazem lotów wprowadzonym przez wszystkie kraje UE, turystów z Rosji nie będzie, a jeśli nawet ich spotkamy, to będzie ich niewielka liczba. Niestety okazały się to płonne nadzieje.

3 kwietnia br. w niedzielę wybraliśmy się z małżonką na spacer do Mariny w Pafos. Podczas spaceru zauważyliśmy wolno zbliżającą się kolumnę samochodów jadącą główną portową ulicą. Jakież było moje zdziwienie, gdy zauważyłem, iż na samochodach znajdują się flagi Federacji Rosyjskiej, Republiki Cypru, Grecji. Co gorsza, wśród kolumny pojazdów znalazły się i takie pojazdy, które miały wyeksponowany znak “Z” powszechnie używany przez zbrodniarzy Putina w Ukrainie.

Demonstracja na Cyprze
Demonstracja na Cyprze

Po przejeździe kolumny demonstranci wysiedli z samochodów i rozpoczęli marsz główną portową ulicą, ponownie niosąc flagi Federacji Rosyjskiej, Cypru, Grecji. Chciałem tylko nadmienić, iż wszystko to miało miejsce dokładnie w tym samym dniu, kiedy dowiedzieliśmy się o masowych mordach zorganizowanych w BuczyNa zdjęciach z Buczy na wrakach rosyjskich pojazdów opancerzonych była również widoczna litera “Z”. Nie ukrywam, iż byłem skrajnie oburzony tą sytuacją, zresztą jak się okazało, nie tylko ja. Grupa Polaków, którzy byli świadkami tego marszu, w pewnym momencie powitała kilkoro z demonstrantów tak, jak zrobił to strażnik graniczny z Wyspy Węży “witając” rosyjski okręt wojenny. Oczywiście doprowadziło to do słownej konfrontacji i serii wyzwisk z obu stron. O dziwo w słowne utarczki i przepychanki włączyli się także Cypryjczycy, którzy również maszerowali w tłumie demonstrantów. Pozostali turyści obserwujący ten przemarsz w ramach protestu ostentacyjnie odwrócili się tyłem do protestujących, czekając, aż demonstranci przejdą dalej.

ragnę zwrócić uwagę, iż praktycznie wszystkie samochody uczestniczące w kolumnie miały “zwykłe” tablice rejestracyjne (auta z wypożyczalni mają tablice z czerwonym tłem, a auta osób prywatnych mają tablice z białym tłem) — co pozwala przypuszczać, iż w proteście poparcia dla zbrodniarza Putina uczestniczyli rezydenci albo obywatele Republiki Cypru (Republika Cypru bardzo hojnie rozdawała obywatelstwo Rosjanom w ramach programu tzw. złotych paszportów).

Wielokrotnie podczas naszego pobytu w Pafos i zwiedzania różnego rodzaju atrakcji turystycznych spotkaliśmy na swojej drodze Rosjan, którzy spędzali beztrosko wakacje, podczas gdy w tym samym momencie ich współobywatele mordują, gwałcą i grabią suwerenny kraj. Nie ukrywam, że zarówno protest w Pafos, jak i późniejsze doświadczenia z pobytu w republice Cypru to dla nas game changer — nie wyobrażam sobie sytuacji spędzania wakacji z obywatelami Rosji, którzy zachowują się, jakby nic się nie działo, a w międzyczasie ich pobratymcy mordują niewinnych ludzi. Na pewno będziemy w taki sposób planować nasze przyszłe wyjazdy, aby do minimum ograniczyć ryzyko kontaktu z Rosjanami. W związku z tym zapewne przez długi czas nie odwiedzimy Turcji, Tunezji, Egiptu, Cypru i innych krajów, które będą wciąż chciały gościć Rosjan.

Moja rodzina bardzo mocno zaangażowała się w pomoc uchodźcom (gości u siebie w domu dziewięć osób z Ukrainy) i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mógłbym spokojnie spędzać urlop w towarzystwie Rosjan.

Prorosyjskie demonstracje w Niemczech

Jednak prorosyjskie demonstracje miały miejsce nie tylko na Cyprze. W ostatnich dniach informowaliśmy o paradzie w Berlinie. W niedzielę 3 kwietnia w Berlinie przez miasto przejechała kolumna ponad 400 samochodów z powiewającymi flagami rosyjskimi i radzieckimi. “Podobno chodziło o zwrócenie uwagi na wrogość wobec Rosjan mieszkających w Berlinie i osób pochodzenia rosyjskiego” – informował “Bild”.

W pobliżu miejsca startu przejazdu “na stacji kolejki miejskiej Ahrensfelde kontrdemonstranci chcieli zapobiec paradzie. Ponieważ jednak nie zarejestrowali oni swojego zgromadzenia, policja wszczęła postępowanie administracyjne w sprawie wykroczenia” — czytamy w tekście.

Na litość boską, jak mogliście pozwolić na tę paradę wstydu w środku Berlina?” — zareagował na wydarzenie ambasador Ukrainy w Niemczech, zwracając się do burmistrza Berlina i miejscowej policji.

– To przerażające, jak wielu ludzi w Berlinie otwarcie popiera reżim Putina – powiedział dziennikowi “Bild” polityk partii Lewicy Niklas Schrader. – Jest to niepokojące również w perspektywie 8 i 9 maja, kiedy to niektóre grupy będą próbowały wykorzystać dzień wyzwolenia od narodowego socjalizmu do szerzenia rosyjskiej propagandy wojennej.

Sekretarz generalny CDU Stefan Evers stwierdził, że celem Putina jest podzielenie społeczeństwa, a konwój samochodowy to część jego wojny hybrydowej.

ak się okazuje, parada w Berlinie nie była jedynym takim wydarzeniem w Niemczech. W sobotę 9 kwietnia przez Stuttgart przejechała kawalkada z flagami Rosji i Związku Radzieckiego. Uczestnicy chcieli zademonstrować przeciwko rosnącej wrogości antyrosyjskiej.

Długa kolumna samochodów z wieloma rosyjskimi flagami na masce przejechała przez stolicę Badenii-Wirtembergii. Hasło demonstracji brzmiało: “Przeciw dyskryminacji ludności rosyjskojęzycznej”. Jej uczestnicy skarżyli się na rosnącą antyrosyjską wrogość.

Miejscowe władze wcześniej postawiły organizatorom warunki: parada nie mogła mieć żadnego związku z wojną w Ukrainie. Zarejestrowano udział 190 samochodów. Ok. 20 osób zgromadziło się w pewnej odległości na proukraińskiej kontrmanifestacji.

“To wstyd dla Niemiec! Nie chodzi o wolność wypowiedzi. Proszę o ZAKAZANIE!!” – napisał na Twitterze ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk.

W miniony weekend zapowiadano jeszcze podobne demonstracje prorosyjskie w kilku miastach Niemiec, m.in. w Hanowerze i Frankfurcie.

Źródło: Cypr. Prorosyjska demonstracja. “Powitali ich tak, jak powitano rosyjski okręt wojenny” – Podróże (onet.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.