Ostatnio kilka zagranicznych firm z sektora dóbr konsumpcyjnych opublikowało raporty finansowe za drugi kwartał lub pierwszą połowę 2026 roku, a rynek chiński stał się dla nich jasnym silnikiem wzrostu.
Skąd biorą się takie wyniki? W rozmowach z dziennikarzami wielu zagranicznych menedżerów wielokrotnie wspominało dwa słowa – bonusy polityczne i żywotność rynku.
Liliana Lucioni, prezes Coach w Chinach, powiedziała, że w Chinach w roku fiskalnym 2026 osiągnęliśmy sprzedaż w wysokości 1,4 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 35% rok do roku, co ponownie potwierdza nasze zaufanie do rynku chińskiego. Wyraźnie odczuwamy pozytywne efekty tych reform i polityk rządowych, które sprawiają, że konsumenci chętniej wydają pieniądze.
Wiceprezes ds. sprzedaży globalnej firmy Babor w Niemczech, uważa, że inwestowanie w Chiny jest kluczową decyzją dla przyszłego globalnego wzrostu Babor. Szanghaj oferuje światowej klasy warunki do prowadzenia biznesu dla globalnych marek. Jednocześnie rynek tutaj jest pełen energii i konkurencyjny.
Wzrost wyników zagranicznych firm konsumenckich w Chinach nie tylko potwierdza potencjał chińskiego rynku konsumenckiego, ale też bezpośrednio przekłada się na ciągłe zwiększanie inwestycji w Chinach.
